- Czy mógłbyś wyprowadzić psa na spacer? – zapytałam męża przed wyjściem – Ja już się nie wyrobię. Zaraz mam autobus do pracy, nie lubię przychodzić po czasie.
– Jasne – usłyszałam w krótkiej odpowiedzi.
– Ale, proszę cię, nie odpuść tego, bo ma siedzieć cały dzień w domu, a jak ty pojedziesz do pracy, to sam na przechadzkę nie wyjdzie.
– W porządku, nie obawiaj się, jedź już do pracy.
– Dobrze, nie zapomnij też dać mu jeść.
– Zaraz nie zdążysz na autobus.
– No, wiem, wiem. Wychodzę! A zaraz, co ty tam wymyślasz? Jakiś taki zgodny dzisiaj jesteś, hmm?
– Oglądam swoje pierwsze gry na PSP. Dawno w nie nie grałem. A dzisiaj naszła mnie jakoś ochota, żeby sobie przypomnieć dawne wyczyny i stworzyć nowe. Faceci! Co was ciągnie do takich zabawek? Hmm? Gry na PSP. Też mi – rzekłam. Ale masz rację, co chwila mówią o nowych grach. Sądzę, żeniedługo mi powie, że ma ochotęwypróbować swoje siły w nowe gry – te, których nie ma w swojej kolekcji. Obawiam się tylko jednego. Moment wariacji. Kilka miesięcy temu przechodziłam przez ten etap. Zaczęło się od odkurzania starych filmów, a później słyszałam o nowościach, których on nie miał czasu obejrzeć. I co? Naturalnie kilka dni trwał jego bzik filmowy, więc obecnie gry na psp będą dla mnie powtórką z rozrywki. Ech… – lecę.
Tagi: gry, gry na psp, psp